sobota, 19 listopada 2011

Nie dałam rady! Nie dalam!

Cześć!

Nie dałam rady! Nie dałam!
O co chodzi?
Zrobiłam sobie test ile wytrzymam bez zamieszczania postów i czytania waszych blogów. Niestety nawet miesiąc nie minął. Miałam w planach zawiesić pisania bloga, ale najpierw musiałam sprawdzić na ile się ten pomysł zda.
Więc informacja taka- BĘDĘ NADAL PISAŁA.


Przeczytałam komentarze do poprzedniego postu i dziękuję oczywiście za nie. I już na dzień dzisiejszy piszę, że na 100% pokażę foty całości.
Takim + będzie wystrój, który przygotuję na przyjęcie.
Niestety trzyma mnie żałoba, więc energicznie bawić się nie mogę, ale to nie powód, by nie zrobić przyjęcia, Pogadać, pośmiać się ze znajomymi. Oczywiście ograniczam się tylko do tego, ale moim gościom tego na bank nie zabronię.
Długo myślałam nad tym, bo bałam się krytyka ludzi, którzy nas znają i są bardzo pobożni.
JAKIE WNIOSKI?
Dokładnie dziś w nocy o 2.48 mija 6 miesięcy od nagłej śmierci mamy.
Więc moim usprawiedliwieniem jest to, że najbliższe miesiące już za mną.

Mam dla was małą niespodziankę. Zamieszczam fotę zaproszenia, które do gości zostały wysłane.
I druga wstawię filmiki, które zmontowałam. Przedstawiają one jedną wycieczkę na której byłam pod Krakowem. A także jednego miejsc, które odwiedzam najczęściej. Post który to miejsce opisywałam link ;]







Kalwaria w Piekarach Śkąskich.





WYCIECZKA







sobota, 5 listopada 2011

Nie było mnie ;]

Hejcia!

Nie było mnie...ale mam usprawiedliwienia ;P
Tapetowałam sama pokój w swoim mieszkaniu. Ciężka to praca nie jest. Ja dla ułatwienia miałam tapetę bez wzoru, co szło mi czasami szybciej.
Została mi ściana gdzie znajduje się okno i GOTOWE. Potem malowanie kaloryfera, drzwi i zrobienie na nich ozdobnego wzorku.
Później tylko dekoracja i gotowe. Na pewno pokażę wam efekt końcowy ;]

poniedziałek, 31 października 2011

Cmentarne porządki...

Witam.

Sobotni dzień spędzony w szkole przebiegł znakomicie. Miałam być tylko na trzech lekcjach, ale tak się zasiedziałam, a każdy chciał ze mną porozmawiać, że mój pobyt przedłużył się do 9 lekcji ;D
W domu wszyscy już się o mnie martwili i sms-y zapychały mi skrzynkę.
Ja tu jednak stwierdziłam fakt, że byli głodni, a gotować im się nie chciało ;D

Byłam na cmentarzu. Sprzątałam 3 groby. Jakaś MIŁA, STARSZA pani wtrąciła się, że źle myje groby.
BA! Jak ja bym miała 60 lat to też miałabym to wszystko w jednym palcu.
Wiem, że mycie nie jest jakimś wielkim filozoficznym wyczynem, ale jak wszystko potrzebuje czasy, by się wprawić.
Trochę wnerwiło mnie to, bo człowiek nie ma czasu, spieszy się i jeszcze jakaś baba się wtrąca.




piątek, 28 października 2011

Niepokój.

Cześć dziewczyny.

Mam jeszcze pół godzinki, a później przygotowywanie się do szkoły ;]
Powiem cicho, to moje pierwsze zajęcia. Bo wcześniej albo nie miałam czasu, albo chorowałam.
Nawet nie wiem dlaczego, ale ciesze się z pójścia na zajęcia.
Choć wiem, że będzie ciężko. Od kilku dni mam kłopoty z chodzeniem.
Może wam się wydawać, że przesadzam, ale dla mnie do nie komfortowa sytuacja.
Idąc i patrząc w ziemię mam wrażenie jakbym zaraz miała się przewrócić.(lek wysokości). Takie uczucie zazwyczaj miewam patrząc przez dłuższą chwilę z balkonu( lęk wysokości) Czasami idę po prostej nawierzchni i się potykam o własne nogi. To jest bardzo męczące, bo kiedyś umiałam jedną trasę z punktu do punktu w pół godziny a teraz mi to zajmuje 2 razy dłużej.
Pytałam się ciotki gdzie powinnam iść, ale powiedziała, że najpierw muszę iść do ogólnego. Ta jasne jak mnie lekarka zobaczy to od razu dostanę ochrzan. Bo skierowała mnie na badania a ja nie poszłam.

No nic to by było narazie na tyle ;*


czwartek, 27 października 2011

Czas nieobecności ;]

Witajcie.


Przepraszam, że zaniedbuję blog i was (bo nie komentuje). Ostatnio w ogóle nie jestem na necie. Jedyną formą komunikacji jest gg w telefonie i nic po za tym.

Spojrzałam przed chwilką na ankietę.
Kolejne pytanie na które chcielibyście bym odpowiedziała to: Czy mam chłopaka?
Powiem tak- na chwilę obecną nie. Ale na horyzoncie kręci się ktoś. Nie wiem czy będziemy razem. Mam się z nim spotkać w poniedziałek. Choć oboje chcemy mieć drugą połówkę to jest pytanie czy mimo wszystko pasujemy do siebie.

To może by było na tyle, bo właśnie pisze post w czasie przerwy podczas pisania książki.
Mam do was prośbę, byście głosowali w ankiecie na pytania, które mam odpowiedzieć, bo dzięki temu odpowiem na kolejne. Widzę, że nie ma na razie przewagi następnego pytania.

Jeżeli macie pytania, chcecie pogadać lub podzielić się swoimi uwagami to zapraszam do rozmowy przez gg 38875760.


Pozdrawiam was wszystkich ;] BUZIACZKI

niedziela, 16 października 2011

Jan Paweł II


Jan Paweł II- wielki człowiek.
Jestem dumna, że mieliśmy takiego kogoś jak On.
Człowieka, którego serce biło jak potężny dzwon.
Nawet w najgorszym stanie umiał zażartować.
Nauczył nas miłosierdziem kochać.
W ten wyjątkowy dzień zjednoczył lud,
Wkładając w to cały swój życiowy trud.
Chyba wiadomo o kim mowa.
To osoba bardzo duchowna.
Choć czasy wtedy trudne były,
To jego nie zniechęciły.
On w Polskę cały czas wiarę miał.
Dobry przykład nam dał.
Drogi Janie Pawle drugi!
Mamy wobec ciebie wdzięczności długi.

piątek, 14 października 2011

Biorę udział ....

Witajcie ;]

Aktualnie biorę udział w candy na blogu CLICK.
I zachęcam również was do wzięcia udziału ;]

Bo naprawdę warto ;]

wtorek, 11 października 2011

Czy palę papierosy/ piję alkohol?

Witajcie ;]

Dopadła mnie choroba. A już myślałam, że mi przechodzi, a tu coraz bardziej się nasila.
Mam zachrypnięty głos i ciągle kicham. Biorę tabletki na grypę, ale nic. Coś mi się wydaje, że przez kilka miesięcy będą bardzo ciężkie.

No dobra, ale koniec tego złego tematu.
Spoglądam w tej chwili na ankietę "co byście chcieli o mnie wiedzieć?"
Co tydzień będę odpowiadała na jedna z tych pytań, które ma najwięcej głosów.

Tak więc PYTANIE?

PALISZ PAPIEROSY/PIJESZ ALKOHOL?
Odpowiadam NIE.


Dlaczego?
Papierosy- mój ojciec wypala 2 paczki dziennie, mieszkamy w dwupokojowym mieszkaniu, i nie pali ich na klatce schodowej tylko w domu. Wystarczająco tego wstrętnego zapachu się na wdycham. Czasami aż za bardzo, bo mam wrażenie jakbym to ja paliła. Ojca to nie obchodzi, że to biernym palaczom bardziej szkodzi, a tym bardziej jeżeli ja już ten dym wydycham od 20 lat. Nie pomagają prośby, ani groźby.

Alkohol- Tutaj będzie podobna odpowiedź. W mojej rodzinie, której do niedawna w ogóle nie znałam jest problem z alkoholem. Tzn. Prawie wszyscy faceci ze strony ojca to alkoholicy, a kobiety musiały z tym nałogiem walczyć. To nie jest proste kiedy widzisz jak twój ojciec zatacza się na ulicy, gdzie widzą go ludzie, sąsiedzi i znajomi. A po za tym, żeby umiał się cieszyć po alkoholu, a nie tylko miał pretensje.
Nie piję, bo nie chcę być taka jak on, a po drugie nie lubię tego smaku piwa i wódki. Jak już to tylko amaretto do polania wierzchu tortu lub jako dodatek do kremów.


Teraz wam pokażę ostatnie okazy z mojego balkonu ;]




sobota, 8 października 2011

SZkoła robi ludzi w konia.

Cześć.

Może w skrócie opowiem to co się dziś działo ;]
Rano musiałam wstać do szkoły i to nie wcześnie, bo o 6.30. Zimno na dworze jak nigdy. Zaspana pojechałam autobusem. Staje przed szkołą i SZOK. Pustka. Zero samochodów, zero ludzi. Zazwyczaj o tym czasie kilka osób było. No więc stwierdziłam, że do dzwonka 20 minut to pójdę zobaczyć na mieszkanie czy wszystko ok?
Wracam, no i widzę Baśkę i Tomka. Pytam się ich czy to nie dziwne, bo było dosłownie za 5 dzwonek.
Chcemy wchodzić do szkoły, a woźny coś tłumaczy 1 klasistce.
- wy też na lekcje?- zapytał.
- No tak.
- Ale zajęcia odwołali.
- Czemu?- pyta się tomek.
- Bo jutro wybory i muszą klasy przygotować.

SUPER. No to zrobiłam małe zakupy w biedronce i w piekarni kupiłam chleb, pączki i drożdżówki z posypką. I z powrotem na autobus. No i czułam się jakbym była na zakupach w Szarleju czyli tam dojeżdżam 4 przystankami, a market mam pod nosem.

A teraz sobie siedzę i coś tam piszę ;*

Papatki.

czwartek, 6 października 2011

Remont

Witajcie ;]

Długo nie pisałam. Jest mnóstwo rzeczy do załatwiania, a doba trwa tylko 24h.
No nic zamiast rozpisywać się na temat tego jakie życie jest ciężkie to może napiszę pozytywy ;]
Zaczęłam już od wczoraj remont pokoju mojego mieszkania. Jak na razie idzie mi nieźle.
Dziś tylko pocięłam kilka pasów tapety ;]

Właśnie szukam jakiś promocji jeżeli chodzi o miksery z misą. Znalazłam jeden mikser który mnie zaciekawił. Kosztuje 215 zł.Nie jest to plastikowy tylko już taki lepszy. A przydałby mi się, bo mój ledwo zipie, a nie mam na czym kremu ubić tylko muszę kupować gotowe krem z Oetkera.






* Fotki pochodzą z mojego drugiego blogu ;]

czwartek, 29 września 2011

kotka ;]

Cześć!

Miałam wczoraj napisać posta, ale czas mnie zjadł... to znaczy, że zabrakło mi go.
Dziś byłam u dentysty, bo w niedzielę gdy na śniadanie jadłam bułkę ukruszyło mi się pół zęba z przodu. No niestety to jest podobno w genach, mam bardzo słabe zęby i kości. Ale też choroba jaką wykryto tuż po narodzinach jest przyczyną tego, że mam kłopoty ze zdrowiem.

O tym dowiedziałam się w swoje 20 urodziny od chrzestnej. Na początku nie wierzyłam, bo jakby to była prawda to bym się od mamy dowiedziałam. Raz spotkaliśmy się ze znajomą mamy (dokładnie półtora tygodnia przed jej śmiercią) i mama widziała, że mam słuchawki na uszach i powiedziała o tym pani Ani. No cóż jedną słuchawkę miałam ściągniętą.

Urodziłam się z żółtaczką. Leżałam 3 miesiące w szpitalu zanim pierwsze dni spędziłam w domu. Podobno lekarze nie dawali mi żadnych szans. To mnie bardzo zabolało, że nic mi nie powiedziano. O tym powinnam wiedzieć, bo co by było gdyby wtedy mama tego nie potwierdziła?
Do samego końca myślałabym, że chrzestna opowiada bzdury.

Ale koniec tego smutnego tematu.
Pisałam już kilka razy o kotku, który mnie odwiedza na moim mieszkaniu.
Ostatnio kilka fotek mu zrobiłam. Mogę powiedzieć, że niezła modelka z niej.











wtorek, 27 września 2011

Lotto!

Hejcia.

Mam dla was małą niespodziankę. Ale to dopiero za kilka dni ;]
Długo tutaj nie zaglądałam, bo byłam zajęta innymi rzeczami. A po za tym nie miałam za wiele nowości.
Tak na początku założyłam nowego bloga, by mogli tam zaglądać ludzie- moi znajomi. Nie chcę by mieli oni adres www tego bloga.

Byłam w niedzielę o 8.30 na Kalwarii w Piekarach Śląskich. Jest to jedno z miejsc, które uwielbiam.
Tam jest Kościół i kapliczki, które są stacjami drogi krzyżowej. Miejsce otoczone ścieżkami i różnymi drzewami.
 Jest dobrym miejscem na spotkania z przyjaciółmi, randkę, wagary (bo mieści się za nią szkoła gimnazjum. Moje pierwsze wagary się właśnie tam odbyły ;]) a także na pozostanie w samotności i najlepszy sposób na przemyślenia.
Gdy tam byłam co chwilę kasztany spadały z drzewa i trzeba było się ewakuować. Później biegałam z aparatem i szukałam wśród liści kasztanów. tylko jeden był w skorupce.


Za chwilę dodam kilka fot, a także adres bloga gdzie jest umieszczony krótki filmik. Trochę jestem wkurzona, bo jest kiepska jakość obrazu. I to można gołym okiem zobaczyć oglądając zdjęcia i sam filmik ;]

A jeszcze zanim to nastąpi, to całkiem z innej beczki.




Wczoraj włączyłam telewizor i szok! 50 000 000 zł do wygrania w lotto. Ja oczywiście wątpię w szczęście, ale i tak pokusiłam się wysłać. Bo nigdy nic nie wiadomo co nas czeka. A może się uda. Siostra mnie pytała co bym zrobiła z wygraną hmmm...
Na pewno jakąś część bym oddała na cele charytatywne. Bo od pieniędzy można zgłupieć, a tym bardziej od takich.
Ale ja nawet małą wygraną bym się zadowoliła. Bo nie o to w życiu chodzi ;]


Teraz fotki i adres www.
http://vivere-con-passione-scritta.blogspot.com/











PS. na końcu filmiku są drobi dziadków z obu stron, a na samym końcu grób mojej mamy.

piątek, 23 września 2011

Metamorfoza...

Hej ponownie ;]

Już kilka przeróbek zrobiłam ;]
Zastanawiam się jeszcze nad innymi dodatkami. Jak na razie dodałam kilka ankiet i zachęcam do udzielania swoich opinii.

Dziś jest pierwszy dzień jesieni, za oknem świeci pięknie słoneczko. Oby tak jak najdłużej ;]

Tak więc blog wyglądał przed zmianą.


Jeszcze zanim oblecą wszystkie kwiatki zrobiłam kilka fot ;]



To już koniec!

Witajcie!

To już koniec!- tak brzmi tytuł posta.
Nie bez przyczyny taka nazwa, bo to już koniec. Mam namyśli lata i ...



...Grafiki bloga.
Zmieni się, ale metamorfoza będzie dostępna za godzinkę ;]



Będzie także kilka dodatków na blogu, ale o tym później ;]







Pa ;*

czwartek, 22 września 2011

Paczki już w drodze ;]

Siemanko ;]

Zniknęłam na chwilę, ale już jestem. Tydzień męki, ale cóż podobno im więcej cierpienia tym bliżej Boga.
Już paczki są w drodze. Dodam tyle, że oprócz obiecanych nagród jest też mała niespodzianka. Trwało to tak długo, bo niespodziewanie dopadła mnie grypa i gorączka. Niby tylko 38 i 7 ale i tak bardzo osłabiona się czuję. Jeszcze mam od czasu do czasu ataki kołatania serca. Z początku było to w miarę spokojne, ale z każdym razem jest coraz gorzej.


Na jutro przygotowuję małą metamorfozę bloga.  Mam nadzieję, że się wam spodoba choć trochę ;]
Właśnie słoneczko wyjrzało za chmur. Szkoda, że tak późno, cały dzień był pochmurny. Ale i tak dobrze, że nie padało ;]


Jedna z nagród ;]
Ale niespodzianki nie pokażę, dowiedzą się nagrodzone osoby jak dotrze. 

Mam nadzieję, że poinformujecie mnie ;]



niedziela, 18 września 2011

Witajcie ;]

Witajcie :)

Przepraszam na samym początku z małe braki.

Droga Wikaa . Jutro biegiem na pocztę i mam nadzieję, że jak najszybciej dojdzie. Wyślę to przesyłką priorytetową. Nie miałam możliwości wcześniej wysłania. Tyle obowiązków. Paczki już są zapakowane i gotowe do podróży ;]

Byłam w środę na zebraniu u siostry kiki. Jej wychowawczyni jak mnie zobaczyła zamarła. hehehe pewnie pomyślała, ale się ona postarzała ;D

Jeszcze przed wyjściem dowiedziałam się, że
ubezpieczenie 27 zł,
LOP 2 zł
TPD 6 zł
Spotkanie z  nauczycielką historii z podstawówki BEZCENNE!





Życzę miłego dzionka ;]

wtorek, 13 września 2011

Dzień

Hejka.

Pogoda dopisała, grunt, że nie padało ;]
Ciężkie jest życie. Czasami są te lepsze dni, ale ulotne. Póki co jest dobrze, ale nie jest super.
Nie tak wyobrażałam sobie życie 20- latki. Inni imprezują, bawią się, podróżują... A ja mam mnóstwo obowiązków. Gdy coś idzie nie tak to moja winna. W kilka miesięcy musiałam się nauczyć życia i doświadczenia osób, które przeżyły 60 lat, a ja mam tylko 21.
No cóż zazwyczaj życie pisze odwrotną historię niż byśmy tego chcieli.



Fota zrobiona kilka lat temu



niedziela, 11 września 2011

Niedziela

Witajcie ;]

Jestem strasznie zmęczona, a jutro chyba nawet nie dam rady paczek wysłać, więc przekładam to na wtorek.
To już ostatni tydzień laby, bo od soboty do szkoły- ah jak ja ją kocham. Ale to nic.
Zostały mi tylko wypracowania z polskiego do napisania. Kiedy ja ten czas znajdę? Nie wiem. Tyle dobrze, że kuzynka odwaliła mi ANGOL. Super tylko jak ja egzamin ustny zdam?


Moje nowe przyjaciółeczki ;]





Widok:

Świerklaniec.



sobota, 10 września 2011

WEEKEND

Siemanko !


Wpadłam tylko na krótką chwilkę, bo muszę posprzątać, obiad ojcu zrobić na 11, bo do pracy o 12.30 wychodzi, siostrę na dzieci MARYI zaprowadzić, zakupy itp. Mam gości, rodzinka wpada w odwiedziny ;]
Zdążyłam już 3 małe słodkie bułeczki z pasztetem zjeść. Lubię takie słodko- słone ;P
Ale to nie koniec dziwactw w moim życiu ;D

Już niedługo dzień chłopaka. Macie plany na jakieś prezent na tę okazję dla męskiego otoczenia?
Obdarujecie prezentem chłopaka czy kolegi?
Czy po prostu nie obdarujecie nikogo?
Proszę o odpowiedź (będę bardzo wdzięczna), bo to bardzo ważne i potrzebne do następnego konkursu ;]

Teraz coś słodkiego ;]







czwartek, 8 września 2011

Rozstrzygnięcie konkursu!

Ogłoszenie wyników.

Pytania:
1. Opisz swoje wakacyjne marzenia.
2. Opisz najzabawniejszą akcję klasową.



Prac było niewiele, ale nagrodzić muszę, bo się do tego zobowiązałam ;]


Więc na sam początek, powiem krótko o nagrodzie.
Jest to perfum FM GROUP Hugo Boss- Hugo Women i Kartka urodzinowa- Ręcznie robiona ;]


A nagrodzoną zostaje: Wikaa .


Wygranej gratuluję, a resztę zachęcam do brania udziału w następnych konkursach.




+
perfum.
Niestety nie mam foto.



Poprzedni konkurs, który był na moim poprzednim blogu.
Osoby nagrodzone to:  
ola i Blondi/Jujo 


Nagrody to perfum FM GROUP Paris Hilton- Paris Hilton+ kartka urodzinowa- ręcznie robiona




Prosiłabym osoby, które wygrały o przesłanie dane adresowe na który ma zostać wysłana nagroda.


Adres e- mail: maksymaniemy@onet.pl


Dziękuję i gratuluję ;] MAM NADZIEJĘ, ŻE NAGRODY  SIĘ BĘDĄ PRZYNAJMNIEJ W POŁOWIE PODOBAĆ ;]