czwartek, 18 sierpnia 2011

Hejka.

Wreście znalazłam odrobinę czasu, by tu zajrzeć.
Na sam początek chciałabym wam podziękować za te odwiedziny i komentarze (mimo, że jest ich tak mało, ale wszystko się liczy).
Mój brak czasu to przez kilka rzeczy( moje siostry wyjechały na 5 dni na wakacje, wiec biorę się do dzieła).
- umyć okno w kuchni
- umyć okno w pokoju dużym
- umyć okno w pokoju małym.
- zrobić porządki w szafie przed szkoła u sióstr
- zrobić u siebie porządek w szafie.
- ogarnąć bałagan w kuchni
- w łazience
- małym pokoju
- dużym pokoju
- zrobić sobie półeczki
- poprzestawiać trochę mebelków, by było jakoś inaczej, wtedy o wiele lepiej się mieszka i czuje.
- wyprać pościele, koce
- wywalić niepotrzebne graty.
- iść na badania
- kupić sobie jakąś elegancką kiecke, bo jak na razie to takie ciuchy omijałam szerokim łukiem


Powiem wam sporo tego, a na dodatek zostało mi dwa dni. Muszę zdążyć, bo nie chcę by przyjechały i myślały, że tylko się obijałam. Mam nadzieję, że ta niespodzianka im się spodoba.
A teraz wybaczcie lecę robić następne rzeczy ;]z listy.

We wrześniu będę tutaj regularnie zaglądała ;]
OBIECUJĘ.

DZIĘKI, ŻE JESTEŚCIE ZE MNĄ ;]

BUZIACZKI ;*

niedziela, 14 sierpnia 2011

Już jetem ;]

Witajcie słonecznego dnia (jak na razie) ;]

Długo mnie tutaj nie było ;/
To wszystko przez wyjazd do Krakowa. Mimo, iż to był tylko godzinny to męczący. Ale i tak jestem HAPPY! Był on we wtorek, a dziś niedziela. Ale cały czas przeżywam to co się działo ;]
Mogłam bym dużo pisać o nim. Kilka słów dodałam na moim drugim blogu. Adres znajdziecie na foteczkach ;]
Jak narazie sklejam film z relacji tego co się działo. Nie wyszło to po mojej myśli, ale dopiero zapoznaję się ze sprzętem.
Zrobiłam mnóstwo fot. niektóre się powtarzały, by mieć pewność, że większość to będą po prostu NIEWYPAŁY. Ale tylko w kościołach foty wyszły kiepskie. Tak to ful wypas. Bo były robione z aparatu FUJ FILM.

Może ktoś powiedzieć takie nic. Ale jak na mnie to ok. Grunt by super foty robił, no i dodatek to kręcenie filmów. Bo po co taszczyć ze sobą aparat i kamerę jak można mieć 2 w 1.

Trochę opuściłam się w komentowaniu, ale zaraz jak zamieszczę post zabieram się do komentowania. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem to będzie mały dodatek ;]
Teraz zamieszczę te zdjęcia dla mnie najważniejsze z wyjazdu ;] a resztę możecie sprawdzić na http://kochajacsercem.blogspot.com/




































niedziela, 7 sierpnia 2011

ah ta pogoda...

Hejka.

Myślałam, że pogoda będzie super. Lecz się myliłam ;/
Nie będę dożo pisałam, bo mam mnóstwo zajęć.
Dodałam kilka fot na innym blogu, który również możecie odwiedzić. Musiałam go założyć, bo pewien pan się bardzo tego domagał.

teraz dodam te, które opisują dzisiejszą pogodę.



sobota, 6 sierpnia 2011

OSZCZĘDZAJMY ;]

Witajcie ;]

Wczoraj obiecałam, że dziś pojawi się coś specjalnego.
Stwierdziłam, że na czasie mogą być porady o OSZCZĘDZANIU.
Może wiele z was będzie większość je znało, ale i tak napiszę, bo to się może w przyszłości przydać. Często myślimy sobie, że to bardzo proste być oszczędnym. Ja się przekonałam, że to nie takie łatwe. Na sam początek potrzebny jest czas, plan i spryt.
To co tu opiszę jest z mojego doświadczenia ;]

Porady te nie dotyczą tylko osób dorosłych, młodych również, bo kiedyś przyjdzie czas zmierzyć się z tym wyzwanie.
Ja ogólnie piszę z założenia, że należy oszczędzać bo wiecznie się bogatym nie będzie. Ja mimo, to wiąże koniec z końcem, ale może przyjdzie czas kiedy ten koniec będzie o wiele, wiele krótszy.
NO TO ZACZYNAMY!

Co należy przygotować:
1. Skarbonka- taki staromodny wynalazek, a jak bardzo przydatny. Wiele z was powie, a po co mi skarbonka, mam przecież konto oszczędnościowe! Tak owszem, ale przecież nie będziemy pędzili do banku z paroma złotymi.
2. Kartki papieru i długopis, bądź ołówek- musimy naszkicować sobie plan działania.
3. Codziennie pół godziny na prześledzenie planu działania, czy idzie zgodnie z planem, czy stoi w miejscu.


NA CZYM MOŻNA ZAOSZCZĘDZIĆ?

1. Na pierwszej kartce wypisz sobie potrzebne ci ubrania. Często zdarza się, że w sklepach się końcówki i wtedy są one przecenione. Wystarczy, żeby były tańsze o 3 złote.

Przyjmijmy:  BLUZKA tańsza o 3 złote
                      SPODENKI tańsze o 3 złote
                      SANDAŁY tańsze o 3 złote

CZYLI: 3*3=9ZŁ
Te pieniądze możesz sobie odłożyć do skarbonki ;]



2. Na drugiej stronie wypisz co ci będzie potrzebne w ciągu miesiąca. tzn środki czystości, środki do pielęgnacji ciała itp.

-na sam początek wam powiem, że biorę gazetkę z reala i szukam tych produktów. Czasami zdarzają się promocje "DRUGI ZA GROSZ". Więc odejmij sobie cenę drugiego produktu i włóż do skarbonki.
- Są jeszcze inne możliwości, często zdarza się to w biedronce. Mam na myśli proszek do prania, ale nie tylko to mają coś gratis, są też inne produkty. Raz nawet był płyn cilit bang do tłuszczu. Sprawdźcie sobie ile on kosztuje i wrzućcie do skarbonki.
- Także żywność jest czasami tańsza, wystarczy parę groszy, zawsze to jest pieniądz.
- Pobiegajcie po sklepach i posprawdzajcie ceny i zaznaczcie gdzie i co jest tańsze.


3. Oszczędzanie wody.
- najlepiej bierz prysznic. Zużyjesz wówczas połowę wody mniej.
- Gdy zmywasz naczynia należy napełniać połowę umywalki i dodać płynu. Najlepiej jest je umyć wszystkie w wodzie z płynem, a dopiero później spłukać. Tak samo sztućce płukaj po kilka sztuk, a nie osobno.


4. Oszczędzanie gazu.
- Jeżeli masz w mieszkaniu piec na węgiel to ok, ale jeśli na gaz to taka rada, gdy nie ma nikogo wyłączaj kaloryfer na czas nieobecności w domu.
- Gotowanie na gazie: zawsze płomień niech będzie równy z dnem garnka, niech nie wychodzi po za niego.
- Jeżeli chcesz ugotować sobie wodę to najlepiej w czajniku elektrycznym. I należy nalać wody ile jest ci potrzeba. NIE WIĘCEJ!


5. Oszczędzanie prądu i światła.
- zakup żarówki energooszczędnych. Niedawno spotkałam zwykłe.
- Jeżeli jest już ciemno, a w danym pokoju nikogo nie ma gaś światło. Czasami są w sklepach takie małe lampki z diodami led, które pobierają mało prądu. wystarczy, że włączysz dwie i w miarę możliwości nie potkniesz się ;]
- często oglądasz telewizję. Najlepiej gdy jesteś przed zakupem, albo w przyszłości będzie konieczność kupienia telewizora to polecam LED. Ceny ich spadają w dół. Wiem, bo z ojcem kupowałyśmy LCD, bo LED-y były jeszcze droższe. I się przejechaliśmy. Bo kuzynka kupiła trzy miesiące później, nie dość, że LED to o 200 tańszy niż nas.
CZASAMI WARTO POCZEKAĆ.
- ładuj zawsze komórkę do pełna, bo niedoładowana szybciej się rozładowuje.


6. Jeżeli korzystasz z mp3, bądź innych urządzeń na baterie, które trzeba często wymienić, zakup ładowarki i akumulatorki. Wylicz sobie ile by to zwykłych baterii wyszło i razy cenę. I wrzuć do skarbonki.


7. Czasami wstyd nam iść na złomowisko. Ale ten pomysł podsunęła mi koleżanka. Ma bzika na punkcie ochrony środowiska. Sortuje puszki, butelki plastikowe i szklane, makulaturę. I raz przyszła i mi powiedziała, masz krucho z pieniędzmi SORTUJ! Nie rozumiałam o co jej chodzi. Ale już piszę. Za kilogram [uszek dostaniesz 2,5. Tak, tak puszki są lekkie, ale w końcu nazbiera się ten kilogram. Tak samo jest z makulaturą. Tylko, że kilo to 0,40. Choćby nazbierać 10 kg to da nam 4 złote.
Czasami są takie akcje oddaj makulaturę, a dostaniesz drzewko bądź choinkę.


8. Musisz zakupić meble. Ja kupuję w BRW i czasami warto poczekać do promocji. czasami są tańsze podatek vat. Tak samo jest przy sprzęcie elektronicznym.

9. I na sam końcu. Jak już uzbierasz dużą sumę to nie trzymaj tego w skarbonce. Otwórz lokatę, gdzie po trzech miesiącach będziesz mieć o kilka złotych więcej. Zawsze się to przyda na czarną godzinę.

NO TO TERAZ PODLICZMY:

1. ubrania- 9 zł
2. produkty- tu możesz nawet do 300 zł oszczędzić.
3. woda- ok. 20 może nawet być więcej, ale przypuszczalnie.
4. gaz- też dajemy tyle 20 zł
5. prąd- 20 zł
6. baterie- dajemy 30, ale możesz +/-
7. makulatura/ puszki- 2,5+4=6,5
8. przykładowo wersalka 899*0,23=206,77
9. wpłacamy to co uzbieraliśmy 612,27*3%= 18,37
czyli po trzech miesiącach na kącie będzie 630,64



To są tylko przypuszczalne wyliczenia i zapotrzebowania mogą być inne. Ale wy możecie stworzyć własny plan działania ;] Pomożecie rodzicom po części ;]

Życzę miłego wieczorku ;]

piątek, 5 sierpnia 2011

W kolorze white ;]

Siemka.

Wpadłam na moment, mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe ;]
Trochę opuściłam się w pisaniu itp. Postaram się to nadrobić przez weekend ;]
Dziś mamy ładną pogodę, ale słyszałam, że ma się popsuć. TRAGEDIA ledwo słoneczko wyszło, a już deszczem straszą ;] Mam nadzieję, że to tylko fałszywy alarm ;]

Już mam post przegotowany na jutrzejszy dzień. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Trochę na czasie, przy tym co się dookoła nas dzieje. Przyda to się każdemu z was. To takie mini rady dla was. Ale to dopiero jutro.

Dziś wam pokażę zdjęcie kwiatów tej samej odmiany tylko inne kolor wersja white.
Lepsza jakość zdjęcie będzie po kliknięciu na niego ;]

Tak więc pozdrawiam i idę komentować wasze blogi ;]


czwartek, 4 sierpnia 2011

Kolejny dzień

Hejka.



Sorki, że kilka dni nic nie pisałam, ani też nie dodawałam. Wczoraj byłam u tego lekarza. Na szczęście nic mi nie ma. Tzn. mówię na tą chwilę i mam nadzieję, że tak będzie. Lekarka powiedziała, że póki nie kaszlę przy tych bólach to tylko z nerwów mnie tak boli. Na 19.08 mam iść na USG na tarczycę. Mam WIELKĄ NADZIEJĘ, że nic mi niema. Bo słyszałam, że te leczenie to jest strasznie kosztowne, nieleczenie może źle wpływać na serce.

Dziś byłam u chrzestnej. Wojtuś jak tylko mnie zobaczy to się śmieje i śmieje. Zapomina o głodzie, o mokrej pieluszce ;]
Nie ma to jak maluchy, przy nich od razu zapomina o problemach ;]

Teraz wam pokarzę jakie kwiatuszki mam na balkonie ;]


poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Szanujmy życie! Bo nie wiesz kiedy je stracisz!

Cześć wam wszystkim.

Próbuje nadążyć za światem lecz ciężko mi to idzie. Pierwsze co powinnam napisać to, to, że się ogromnie cieszę. Z czego? Że obudziłam się dziś rano. Później wam napiszę dlaczego tak sądzę. Pisałam w poprzednim blogu, że mam problemy ze zdrowiem. Wtedy to były niekończące się bóle głowy, przeziębienia itp. Od jakiegoś czasu mam lekkie bóle, prawdopodobnie to płuca. Nie wiem, bo jeszcze u lekarza nie byłam.
W ciągu dnia nic mi nie jest, ale gdy przychodzi wieczór, nasilają się. Ostatnio nawet wzięłam zwykłe tabletki przeciw bólowe i przeszło. Tylko w nocy dziwnie ręce mi zaczęły drętwieć. Będę musiała w końcu iść do lekarza bo to nie jest śmieszne.

Tak było z mamą, pewnego dnia wieczorem powiedziała, że ciężko jej się oddycha. Chciałam dzwonić na pogotowie, lecz ona stwierdziła, że nie potrzebo, bo to przejdzie. Położyła się spać, a ja całą noc nie spałam, bo pilnowałam czy się coś nie dzieje. Rano wstała z wielkim uśmiechem jakby nigdy nic się nie stało, a ja byłam nie wyspana. Nie poszła z tym tam gdzie trzeba i wyszło tak, że 3 tygodnie później zmarła. Wieczorem położyła się spać i nic jej nie było. Obudziła się gdy ciężko jej się oddychało. Każdy był przekonany, że będziemy ją odwiedzać w szpitalu, a odwiedzamy ją na cmentarzu.

Teraz wiecie dlaczego tak na początku napisała, umrzeć można w jednej chwili nawet o tym nie wiedząc.




Dziękuję za te komentarze i zapraszam do obserwowania ;]


niedziela, 31 lipca 2011

Ostatni dzień lipca i nic!

HEJKA.

Czy ja pisałam, że pogoda jest do bani? Jeżeli tak to nie będę, bo jaka jest wystarczy wyjrzeć za okno. No tak więc miesiąc lipiec dobiega końca,a pogody jak nie ma tak nie ma.
Czasami wydaje mi się, że to specjalnie. Bo jak trzeba będzie iść do szkoły będą upały! I mogę dać sobie głowę ściąć, że tak będzie.

Jeżeli chodzi o moje życie, to nic ciekawego się nie dzieje. Dziś się dowiedziałam, że jest wyjazd do Krakowa za 30 zeta. Opłaca się, bo drożej by mnie wyszło pociagiem lub busem. Super od dawna marzyłam żeby się tam wybrać.
Tak, więc na pewno będą jakieś foty.

Własnie jestem w trakcie jedzenia sernika królewskiego. Z chęciom bym się z wami podzieliła ;]

Teraz wybaczcie muszę kończyć ;]



sobota, 30 lipca 2011

Pomidor

Witajcie ;]

Już jestem dostępna, lecz tylko na moment. Weszłam by znaleźć jakieś nowinki na necie i zamieścić. No więc jak na razie nic interesującego nie znalazłam. Ale to przecież nie jest koniec świata... Na pewno tu coś dodam, ale to troszkę później. Zamieściłam w zakładce horoskopy na dziś i jutrzejszy dzień ;]
Właśnie jestem w trakcie czytania książki i skończyć jej nie mogę, bo zawsze coś się pojawi.
Ale do rzeczy. Dziś wyszłam na balkon i zgadnijcie co zobaczyłam?
MAM POMIDORKA. Czerwoniutki tylko go zjeść ;] Ja co prawda nie lubię pomidorów, ale tacie na kolację mogę dać ;]


We wtorek byłam z Anią i Karoliną w agorze. No i oczywiście nie obeszło się bez wejścia do kina cinema. Ze względu na to siostra się domagała, że chce iść na auta 2 3D to stwierdziłam, że mnie to również dobrze zrobi. Bo nie ma w tym nic złego jeżeli od czasu do czasu sobie na bajkę popatrzę ;]

Było super, poczułam się jak małe dziecko, którego ogarnia wielka radość ;]

Kolejny film, który się zapowiada to SMERFY ;]

__________________________________


Dobra ja mykam, później może jeszcze wpadnę ;]

PS. ZAPRASZAM DO OBSERWACJI ;]

piątek, 29 lipca 2011

Ponownie

Zrobiłam już obiad. Słoneczko świeci, temperatura w miarę odpowiednia.
Wyszłam na moment na balkon, by odetchnąć troszkę świeżym powietrzem. Jest cudownie.
Co ja jeszcze chciałam napisać?... A już wiem, chciałam wam podziękować za komentarze. Blog jest na etapie tworzenia się, jestem zaskoczona, że na tym etapie jest tyle odwiedzających. Gdy prowadziłam poprzedniego początki były marne. Na dzień weszło 4/9 osób.


Z chęciom podzieliłabym się z wami tymi czakoladkami ;]
W tej zakładce znajdziecie trochę info o książkach. Dziś zamieściłam tą, którą zamierzam kupić w najbliższym czasie. Lecz marzeniem jest całkiem inna, ale to dopiero w późniejszych postach.

_________________________________________

Teraz już muszę was przeprosić, bo kolejne domowe obowiązki czekają ;]
Życzę wam wszystkiego dobrego ;]

Moje prezenty


Witajcie ponownie.

Za mało zdjęć jest na moim blogu.
Tak, tak wiem to trzeba tylko wrzucić.
No to może zacznę od pokazania tego co dostałam na moje NIE LUBIANE PRZEZE MNIE urodziny. Co prawda nie jest to mercedes ani bmw, ale to co dostałam to zawsze się przyda w życiu. Może zaczniemy od kartek urodzinowych ;D 









Piątek.

IMIENINY: Faustyny, Marty, Olafa

Hejka.
Imieniny: Faustyny, Marty, Olafa- więc życzę wszystkiego dobrego.



Wczoraj na wieczór nie zdążyłam wejść, podłam zaraz po wejściu do pokoju ;] Byłam u mojej chrzestnej. Ta oczywiście musiała mi wręczyć prezent urodzinowy. SPOKO, ale to nie było konieczne.
Dostałam kartkę i pieniądze, bym sobie coś kupiła ;] tylko CO?
Książki? Hmmm... eee tą co ja chcę to kosztuje 75, braknie.

Ale wracając do dzisiejszego dnia, to pogoda coś niezbyt się dobrze zanosi ;(
Ale z drugiej strony to może i dobrze, bo będę miała czas napisać kolejne rozdziały ;] mojej książki.
A pro po nowego bloga to możecie sprawdzić swój horoskop na dziś!
Także szykuję nowe nowości, ale to dopiero później. 

Teraz chciałabym wam życzyć miłego dnia ;] Na pewno zajrzę tutaj później...


Teraz idę jeść śniadanie ;]



czwartek, 28 lipca 2011


3 post.

Witajcie!

Wy nie wiecie jak się cieszę, że już nastał nowy dzień! Myślałam, że tamten nigdy się nie skończy. Dodam jeszcze tyle, że nigdy nie lubiałam swoich urodzin. A teraz tym bardziej. kilka dni temu zdołowała mnie ta myśl. Dlatego dopiero wczoraj otworzyłam tego bloga, by nie myśleć o nich, tylko skupić się na tym.

Założyłam bloga nowego, bo pewien OSIOŁ tak mnie wnerwił. Wszystko co napisałam komentował, ludziom rozgadywał mimo, że ich to w
ogóle nie obchodziło! Ale teraz będzie OK o ile go nie znajdzie!
Wczoraj na wieczór dopiero rozpakowałam prezenty. Pasek do spodni i bluza, no i oczywiście ;D MNIAM, ale to później.

Teraz lecę przygotowywać śniadanie ;]

środa, 27 lipca 2011

Oficjalne otwarcie

Hejka ;]

To już dziś, to już teraz...

Właśnie nastąpił czas na OFICJALNE OTWARCIE BLOGA.
Nosi on nazwę: MAKSYMALNIE MY!

1. Dlaczego taka nazwa?
- długo myślałam jak go nazwać. Różne padały propozycje, ale ostatecznie została ta ;]

2. Dlaczego blog MAKSYMALNIE MY został stworzony?
- dobre pytanie, blog ten to głównie świat młodych z pasją. Dużo się ostatnio słyszy, bo młodzież jest leniwa i nic nie umie. Ostatnio jadąc w autobusie jak starsza pani rozmawiała z drugą panią o tym, że młodzież powinna uczyć się w szkole, a nie na wagarach czytać jakieś mroczne książki. No akurat jechałam jak kulturalny obywatel i czytałam sobie książkę dla zabicia czasu ;] A takie babcie to tylko umieją wytykać drugiemu! Chcę tutaj głównie pokazać, że świat mlodych jest kolorowy i pełen ambicji ;]

3. Dla kogo znajdzie się miejsce?
- dla ludzi tolerancyjnych.

4. A kto tu nie znajdzie miejsca?
- Ci co nie szanują drugiego!

5. Czyli?
- nie umieją zachować się w takich miejscach. Wiem krytyka powinna być. Ale są pewne granice. Bo teksy tego typu "bez sensu piszesz" lub " jesteś potworem więc schowaj się do jaskini" świadczy tylko o tym, jaką ktoś ma inteligencję, a zarazem szacunek do drugiego człowieka i samego siebie. Bo nie wierzę, że ten co pisze takie rzeczy chciałby być tak samo potraktowany.



Dobra koniec. Teraz idę otwierać prezenty urodzinowe ;]
I oczywiście jest słodziutkie czekoladki ;]

Za pół godziny będzie krótki filmik ;]